środa, 3 grudnia 2014

Poduszki i podziękowania

Moje dziecię dostało w prezencie sprzęt rehabilitacyjny. No to w podziękowaniu...

mam tylko nadzieję, że wpasuję się w upodobania kolorystyczne.

Dostałam prośbę o uszycie prostych, małych aniołków. Z naciskiem na proste.
Nigdy tak szybko jeszcze nie uszyłam lalek. Ale ubranka są oczywiście do zdejmowania :)



Dziękuję Wam bardzo  za wszystkie komentarze dotyczące złotej sukienki. Jest mi niesamowicie miło, że spodobała się wam i lalka i historia. Wszystkie bajki w tej książce są troszkę  inne, księżniczki nie zawsze są blondynkami, a ślub z księciem nie koniecznie jest spełnieniem marzeń. Książkę kupiłam w antykwariacie jako dziecko, mam do dziś – jak widać – jest zaczytana ;).  Jeszcze raz dziękuję i pozwólcie, że tu odpowiem na niektóre pytania
najczęstsze – ja nie wiem, czy Danusia kiedyś czytała o Małek Krawcowej, ale z kolorem trafiła idealnie. Czyli postaram się, żeby w grudniu pojawił się ciąg dalszy ;)
hubka38 – w tym wykroju stópki są mocno zakrzywione, trudno było uszyć buciki,
Danuta dziękuję za  tak nostalgiczny komentarz :). A ja nie szyłam lalek jak byłam mała, teraz mnie dopadło...
Dorota – Twoja sukienka była ładniejsza :). Moja musiała być dwustronna, inaczej haczyłaby przy zakładaniu, ale myślę nad taką mnogością falban, jak u Ciebie
MadameWu – też miałam takie skojarzenie, szczególnie po rozpuszczeniu włosów. Spódnica musiałaby być dłuższa i wyżej. Może kiedyś się pokuszę o taki strój ?
Prześlij komentarz