środa, 14 stycznia 2015

Podziękowania i przydasie.

Pamiętacie konkurs na najbardziej odjechane studio fotograficzne ogłoszony przez Danusię ? 
(  http://danutka38.blogspot.com/2014/11/takiego-konkursu-jeszcze-nie-byo.html  )
Absolutnie nie uważam, że moje jest odjechane - chciałam się tylko z Wami podzielić żarówkami, które  mi, właścicielce "północnego" mieszkania,  znacznie ułatwiły robienie zdjęć.
Danusia jednak postanowiła  nagrodzić nas wszystkie.
I tak zostałam właścicielką pokaźnego stosu przydasi. Danusiu, bardzo jeszcze raz dziękuję - postaram się je jak najlepiej wykorzystać. Nie ma w nich niczego, co by nie pasowało do moich prac :)



 I jak widzicie, zostałam właścicielką ozdób z  zimnej porcelany. Mimo ostrzeżen, nie wybuchły, dotrły też w stanie doskonałym, co im zapewniło to perfekcyjne opakowanie.  W pełni zasługują na swoją nazwę - są delikatne, aksamitne i cudnie prześwitujące. Jak porcelana.
Zgodnie z przeznaczeniem zawisły na choince - w tym roku mam udany i śliczny egzemplarz, który igiełek nie gubi. Nacieszymy się więc nimi zapewne do 2.02.


Prześlij komentarz