Blog z moimi lalkami, wróżkami i innymi wytworami

piątek, 30 listopada 2012

Napatrzyłam się kiedyś na Tildy. Pomysł bardzo mi się spodobał, tym bardziej, że zbliżały się uroczystości  znajomych dziewczynek. Szybciutko coś narysowałam, nie do końca proporcjonalnie - bo łapki wyszły za długie -  i uszyłam.
I tak powstała Emilka i jej koleżanka.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz