Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Lazury i turkusy.

Jutro sfotografuję. Rano pobiegnę do parku, słońce pięknie wydobędzie blask z brokatu na spódnicy. Będzie ślicznie...
No i jest, tak jak jest. Po wczorajszych upałach i duchocie przyszły deszcze. Nie tak okropne burze jak w pozostałych częściach Polski, ale temperatura spadła 10 stopni i pada, pada, pada... No to zdjęcia są takie jakie są.  Kolorom niestety brakuje tej świetlistości, jasności,  która miało ukazać słońce.  Wiadomo, jakie wyzwanie.  Danusiu, jak Stefan kolorów nie przełknie, to bez problemu wyrzucaj. trudno. 

Sesję właśnie kończę (jeszcze jeden wpis dziś się powinien pojawić),  więc za dużo nie miałam czasu. Dlatego zrehabilitowałam dawno temu uszytą lalkę, która popadła w niełaskę - bo ten wykrój jest po prostu nieudany. Coś w tam w proporcjach do końca nie pasuje.

Jak widać, butków nie szyłam, bo laleczka przeznaczona do kasacji i jej nogi wyjątkowo mi się nie podobają.   Za to jak dostała te turkusowe pukle, spojrzała tymi oczami, to ja już nie wiem. Pociąć ją? …

Kartki, kartki, kartki...

Najpierw pochwalę się kartką, którą otrzymałam w ramach stokrotkowej wymianki u Lidzi:


Obdarzyła mnie Małgosia, która ma bloga  papierowy-jarmark.blogspot.com . Nie wiem, czy dobrze widać  - tam w środku jest okienko. A w  nim kwiatkowe cekinki się przesuwają. Wygląda to rewelacyjnie, zresztą, cała kompozycja, dobór papierów i wycinanek sprawia, że kartka jest po prostu śliczna.  Małgosiu, jeszcze raz, serdecznie dziękuję. 


A teraz moje kartki. Moje Starsze dziecko właśnie skończyło gimnazjum, a że lubimy jego nauczycieli, to zwijałam, zwijałam i zwijałam... Mimo pozorów nie ma dwóch takich samych kartek.  Digi stempelek od Novinki , reszta  moja. Nie powiem, składało i sklejało się całkiem fajnie ( choć teraz wiem, ze potrzebuję grubszego papieru), a jeszcze fajniej patrzyło się na zmęczonego wypisywaniem kartek młodzieńca.  Odręcznie, walczącego z dysgrafią i lenistwem :). 


Kartki dziś rozdane. Strasznie smutne było to zakończenie, bo co można życzyć ludziom tracącym pracę ? 

Kto ma…