Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Inga

"Czy Iga ma siostrę ? " ( Iga tu ) padło pytanie, gdy Iga dość szybko opuściła nasz przyjazny klimat.
Ogólnie to nie. W zasadzie nigdy  nie szyję takich samych lalek.  Mogą być podobne,  na wzór, zwłaszcza  gdy klient sobie życzy, ale nie identyczne.
Dlatego pojawiła się Inga. Siostra, nie bliźniaczka, choć bardzo podobna.



 Problemem są też materiały, które posiadam w niewielkich ilościach. Ten śliczny aksamit w  srebrne kropki starczył na dwie spódniczki. Więcej takich nie będzie.

Włosy z włóczki akrylowej.  Tradycyjnie dużo koralików, wstążeczek, tiulów i halek.







Dla chętnych zabawa w "znajdź   różnice". Po lewej Iga, po prawej Inga.



Pozwólcie, że tu podziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Jest mi bardzo miło, że Służący się spodobał, tym bardziej, że ma ważną rolę w bajce.
Nie, nie jestem kostiumologiem, nie chciałabym być projektantką. Stroje wszystkich lalek staram się szyć bardzo starannie, z podszewkami, zatrzaskami, możliwością rozbierania i…

Inga

"Czy Iga ma siostrę ? " ( Iga tu ) padło pytanie, gdy Iga dość szybko opuściła nasz przyjazny klimat.
Ogólnie to nie. W zasadzie nigdy  nie szyję takich samych lalek.  Mogą być podobne,  na wzór, zwłaszcza  gdy klient sobie życzy, ale nie identyczne.
Dlatego pojawiła się Inga. Siostra, nie bliźniaczka, choć bardzo podobna.



 Problemem są też materiały, które posiadam w niewielkich ilościach. Ten śliczny aksamit w  srebrne kropki starczył na dwie spódniczki. Więcej takich nie będzie.

Włosy z włóczki akrylowej.  Tradycyjnie dużo koralików, wstążeczek, tiulów i halek.







Dla chętnych zabawa w "znajdź   różnice". Po lewej Iga, po prawej Inga.



Pozwólcie, że tu podziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Jest mi bardzo miło, że Służący się spodobał, tym bardziej, że ma ważną rolę w bajce.
Nie, nie jestem kostiumologiem, nie chciałabym być projektantką. Stroje wszystkich lalek staram się szyć bardzo starannie, z podszewkami, zatrzaskami, możliwością rozbiera…

Niebieski. Ciąg dalszy ?

Zabaw kolorystek u Danutki ciąg dalszy.


Tym razem niebieski
Tych, którzy chcieliby wiedzieć o co chodzi zapraszam tu:  złota Karolcia
i tu  srebrna Karolcia

Gwoli wyjaśnienia - historia stworzona przez  Eleanor Farjeon w książce "Mały pokój z książkami" nie rozwinie się w tym poście. To nie ten kolor :)

Chciałabym jednak, żebyście kogoś poznali.



Przewija się w historii Karolki.


Gdy Karolka przybyłą  do pałacu, jakiś Służący przechodził właśnie przez sień i zaprowadził ją do małego przedpokoju.



-Proszę tu poczekać - powiedział - aż Księżniczka będzie gotowa przyjąć  panienkę. Zadzwoni wtedy z sąsiedniego pokoju. Ale co za śliczną sukienkę ma panienka pod płaszczem !
- To suknia Księżniczki (...)
Służący skłoniwszy się elegancko przed Karolką powiedział:
- Czy uczyni mi pani zaszczyt, Księżniczko, i czy zatańczy pani ze mną ?
- Ach ! Wasza Królewska Mość! - roześmiała się Karolka. - Cały zaszczyt po mojej stronie !
Służący objął Karolkę i zatańczyli.




Oto Służący księcia.





Wiemy o nim, że ma …

Niebieski. Ciąg dalszy ?

Zabaw kolorystek u Danutki ciąg dalszy.


Tym razem niebieski
Tych, którzy chcieliby wiedzieć o co chodzi zapraszam tu:  złota Karolcia
i tu  srebrna Karolcia

Gwoli wyjaśnienia - historia stworzona przez  Eleanor Farjeon w książce "Mały pokój z książkami" nie rozwinie się w tym poście. To nie ten kolor :)

Chciałabym jednak, żebyście kogoś poznali.



Przewija się w historii Karolki.


Gdy Karolka przybyłą  do pałacu, jakiś Służący przechodził właśnie przez sień i zaprowadził ją do małego przedpokoju.



-Proszę tu poczekać - powiedział - aż Księżniczka będzie gotowa przyjąć  panienkę. Zadzwoni wtedy z sąsiedniego pokoju. Ale co za śliczną sukienkę ma panienka pod płaszczem !
- To suknia Księżniczki (...)
Służący skłoniwszy się elegancko przed Karolką powiedział:
- Czy uczyni mi pani zaszczyt, Księżniczko, i czy zatańczy pani ze mną ?
- Ach ! Wasza Królewska Mość! - roześmiała się Karolka. - Cały zaszczyt po mojej stronie !
Służący objął Karolkę i zatańczyli.




Oto Służący księcia.





Wiemy o nim…

Podziękowania i przydasie.

Pamiętacie konkurs na najbardziej odjechane studio fotograficzne ogłoszony przez Danusię ? 
(  http://danutka38.blogspot.com/2014/11/takiego-konkursu-jeszcze-nie-byo.html  )
Absolutnie nie uważam, że moje jest odjechane - chciałam się tylko z Wami podzielić żarówkami, które  mi, właścicielce "północnego" mieszkania,  znacznie ułatwiły robienie zdjęć.
Danusia jednak postanowiła  nagrodzić nas wszystkie.
I tak zostałam właścicielką pokaźnego stosu przydasi. Danusiu, bardzo jeszcze raz dziękuję - postaram się je jak najlepiej wykorzystać. Nie ma w nich niczego, co by nie pasowało do moich prac :)



 I jak widzicie, zostałam właścicielką ozdób z  zimnej porcelany. Mimo ostrzeżen, nie wybuchły, dotrły też w stanie doskonałym, co im zapewniło to perfekcyjne opakowanie.  W pełni zasługują na swoją nazwę - są delikatne, aksamitne i cudnie prześwitujące. Jak porcelana.
Zgodnie z przeznaczeniem zawisły na choince - w tym roku mam udany i śliczny egzemplarz, który igiełek nie gubi. Nacieszym…

Podziękowania i przydasie.

Pamiętacie konkurs na najbardziej odjechane studio fotograficzne ogłoszony przez Danusię ? 
(  http://danutka38.blogspot.com/2014/11/takiego-konkursu-jeszcze-nie-byo.html  )
Absolutnie nie uważam, że moje jest odjechane - chciałam się tylko z Wami podzielić żarówkami, które  mi, właścicielce "północnego" mieszkania,  znacznie ułatwiły robienie zdjęć.
Danusia jednak postanowiła  nagrodzić nas wszystkie.
I tak zostałam właścicielką pokaźnego stosu przydasi. Danusiu, bardzo jeszcze raz dziękuję - postaram się je jak najlepiej wykorzystać. Nie ma w nich niczego, co by nie pasowało do moich prac :)



 I jak widzicie, zostałam właścicielką ozdób z  zimnej porcelany. Mimo ostrzeżen, nie wybuchły, dotrły też w stanie doskonałym, co im zapewniło to perfekcyjne opakowanie.  W pełni zasługują na swoją nazwę - są delikatne, aksamitne i cudnie prześwitujące. Jak porcelana.
Zgodnie z przeznaczeniem zawisły na choince - w tym roku mam udany i śliczny egzemplarz, który igiełek nie gubi. Nac…

Okładki na kalendarz

Mój tegoroczny kalendarz  się jeszcze swojej okładki nie doczekał. Za to inne tak.

Sprecyzowano wymagania - kwiatki, przeze mnie zwane łubinami, owady i ciemnozielone tło. Powstało kilka okładek do wyboru.


 Zielony sztruks nie był może najwdzięczniejszym materiałem do haftowania, ale zapewnia okładkom stabilność i mięsistość.



Haft wstążeczkowy całkiem nieźle znosi nieprzyjazne środowisko damskiej torebki. Moja poprzednia okładka posłużyła trzy lata i nadal wygląda nieźle (nie, to nie ta poniżej).



I dodatek - kosmetyczka. Maiły na niej być czerwone  różyczki z drobinkami złota :)




Bardzo Wam dziękuje za wszystkie miłe  komentarze pod  złotą i srebrną sukienką Karolci na kolorową  zabawę Danusi. Tak, będzie ciąg dalszy. Mała Krawcowa Karolcia jest przecież tak pracowita, że nagroda na końcu bajki się jej należy, nieprawdaż ?




Okładki na kalendarz

Mój tegoroczny kalendarz  się jeszcze swojej okładki nie doczekał. Za to inne tak.

Sprecyzowano wymagania - kwiatki, przeze mnie zwane łubinami, owady i ciemnozielone tło. Powstało kilka okładek do wyboru.


 Zielony sztruks nie był może najwdzięczniejszym materiałem do haftowania, ale zapewnia okładkom stabilność i mięsistość.



Haft wstążeczkowy całkiem nieźle znosi nieprzyjazne środowisko damskiej torebki. Moja poprzednia okładka posłużyła trzy lata i nadal wygląda nieźle (nie, to nie ta poniżej).



I dodatek - kosmetyczka. Maiły na niej być czerwone  różyczki z drobinkami złota :)




Bardzo Wam dziękuje za wszystkie miłe  komentarze pod  złotą i srebrną sukienką Karolci na kolorową  zabawę Danusi. Tak, będzie ciąg dalszy. Mała Krawcowa Karolcia jest przecież tak pracowita, że nagroda na końcu bajki się jej należy, nieprawdaż ?