poniedziałek, 8 grudnia 2014

Iga i Wiktoria

Znów będzie dużo zdjęć, ale starałam się je maksymalnie okroić.

Najpierw Wiktoria Felicja . Skrzydła absolutnie nie licują z jej charakterem, dlatego jest lalką.


Kilka warstw organzowych halek w trzech kolorach.


Materiał na strój był bardzo wdzięczny - elastyczny, dlatego zarękawki i  pończochy ładnie się układały.



 Tak naprawdę to nawet nie policzyłam, ile dzwoneczków doszyłam do stroju.
Dzwonią delikatnie. Nie ma mowy o cichym  przytuleniu ;)


Oczywiście wszystkie ubranka można zdejmować.  Tu bardziej wiarygodne kolory.


Iga Felicja  jest wróżką. Trochę mroczną, ale zapewne dobre usposobienie łagodzi jej charakter.



Pełno halek, koralików naszytych i  wiszących.  


I pierwszy raz takie włosy.  I powiem, że całkiem nieźle wyglądają, tylko są ciężkie. Bardzo się kręgosłup przydaje :)


 Oczywiście, można je układać.



 Halek tradycyjnie dużo.


I jak zawsze do rozbierania i przebierania.Przez wrodzoną skromność nie zdejmujemy wszystkiego.





Są lalki, które lubi się bardziej. Takie , które są gdzieś na widoku, żeby się nimi nacieszyć. I które żal oddawać. Jak Iga :)
Prześlij komentarz