Przejdź do głównej zawartości

Jesienna Nina *


Za szybko przyszła, zdecydowanie za szybko. Jeszcze się nie pozłociło, a już liście pozrywała.


Ponoć na sukienkę jej były potrzebna, ale dlaczego aż tyle ?


Skoro i tak tylko kilka najładniejszych wybrała, we włosy wplotła...



Zabrałam zarozumiałą  kobietkę do domu...


dałam się chwilę  strojem nacieszyć


a potem, coby charakter zmieniła 


skrzydełka i inne akcesoria zabrałam


porządne, skromne ubranie założyłam i już grzeczną do sprzątania posłałam.


Jak widać, brązy przytłaczają naszą wróżkę. Nie bez powodu - laleczkę zgłaszam do zabawy kolorystek.


Oczywiście, można ją rozbierać, przebierać, robić warkoczyki i koka (żadne z tych zdjęć się nie załapało).
Garderobę ma całkiem sporą, może coś jeszcze dostanie.I spódnicę podwinę, bo jakoś mnie ten overlock razi.
Udało się trochę światła złapać, żeby zdjęcia porobić. Ale to już chyba koniec i coraz częściej trzeba będzie posiłkować się pudełkiem i sztucznym światłem.


* Nina - imię może ulec zmianie, wszystko zależy od małoletniej sąsiadki,

                Komentarze kolorystkom wstawiam na bieżąco, więc jeszcze tylko o brązie. No lubię. Po prostu lubię. Nie mam już tylu ubrań w tym kolorze co kiedyś, ale mam. I uwielbiam brązy w mieszkaniach. Niech to może i będzie nienowoczesne i niemodne - u mnie tego dużo. I mam najpiękniejszą  brązową  szafę, której pewnie  niewiele brakuje do 100 lat, a składa się i rozkłada jak klocki lego, czego nie mogę powiedzieć o żadnym z innych moich mebli.
                Uwielbiam drewno. Mam  oczywiście świadomość, że ciężkie ciemne meble, w północnym mieszkaniu to niezbyt dobry pomysł, ale dla mnie może być. A pozostali  niech się przyzwyczają.
No i moje dwie brązowe słabości - kawa i czekolada. Obie w dużych ilościach, codziennie, najlepiej kilka razy dziennie....

Szczegóły techniczne dla mnie: włosy - włóczka boucle, stare zapasy, ciałko - bawełna z Ikei, nie ciąć więcej twarzy ze skosu. Oczy - 6 kolorów muliny.  Plastikowy kręgosłup - rurka. Suknia dwuczęściowa, gorset, nakładana spódnica.  Listki - szyte maszynowo i ręcznie. Majtki i wciągane miękkie butki. Skrzydła.  II strój - sukienka, halka, majtki.

Komentarze

Tysia Koliberek pisze…
Jest prze-ślicz-na! Fantastyczne włosy z listkami, ubranko, skrzydła, właściwie co ja się tu będę rozwodzić, cała jest niesamowita. Nie mogę się napatrzeć i nawet teraz kiedy piszę komentarz, co chwilę jadę w górę, żeby jeszcze zerknąć :).
Renata Walczak pisze…
Piękna lala !! u nas dzisiaj tak zimno, że zimą zapachniało, a ja nie znoszę zimna:(
bozenas pisze…
zdecydowanie wolę niegrzeczna:)))w brązach:))))pozdrawiam:)
MadameWu pisze…
sliczna :) podziwiam detale :)
No no, napracowałaś się, te dodatki sa naprawdę super. Dobrze, że jest trochę jaśniejszych części garderoby, bo sam brąz bardzo by ją "zasmucił" a skoro ma być dla dziecka...
minimeble pisze…
Zrobiłaś piękne zdjęcia. Bardzo podoba mi się Twoje dzieło. Najbardziej gorsecik i wzór na materiale drugiej sukienki.
Pozdrawiam :)
Aleksandra
Anna Wojnar pisze…
Przepiękna! i bardzo sypmatyczna :)
Klimju pisze…
Rewelacyjna, cudowna, przepiękna i tak mogłabym jeszcze długo, bo bardzo mi się podoba. I do tego jeszcze można przebierać, rozbierać, toż to marzenie każdej dziewczynki. Piękna i już. Pozdrawiam serdecznie :-)
nawanna pisze…
Piękna ta Nina(czy jak jej tam będzie)!!! Trochę mam jej za złe że drzewa z liści ogołociła (na szczęście nie u mnie), ale cóż - ślicznotkom się wybacza;)
Pozdrawiam cieplutko:)
Anna Iwańska pisze…
No,no,no rewelacyjna ta lala . Uszyta perfekcyjnie , brązy sa w duzych ilościach. Całości dopełnia fajnie , humorystycznie napisany pościk. No od mnie jest 10 pkt w skali od 1 do10 :-)
Pozdrawiam i życzę miłego słonecznego weekendu
Danuta Kielar pisze…
Takiej pięknotki, to ze świecą szukać. Ubranka gustowne:od święta i na codzień, przebierać można do woli. Wspaniała lala, chociaż w jesiennych brązach, nowej właścicielce na pewno się spodoba, a Ty uszyjesz następną, ku naszej radości.
Pozdrówka.))))))
Ala Gajewska pisze…
Lala jest rewelacyjna i dziewczynka z całą pewnością zakocha się w niej i nie odstąpi jej na krok
Sowiarnia pisze…
Cudna! :) Zapewne wypiękniała od tego leżenia i czekania :))) Tyle ma dodatków i akcesoriów, że ho ho :)
Też mam kilka starych szaf w domu i bardzo w nich cenię tą możliwość rozkładania - czemu teraz takich nie robią... :)
EDYTA L pisze…
cudna jest ta jesienna dama
Betka pisze…
Ale piękna!! Patrzę i patrzę. A ten fartuszek po prostu miód malina. Mnóstwo pracy w nią włożyłaś.
Czarna dama pisze…
ALe lalunia z tej Niny, tylko dlaczego te liście nam pozrywała...? :)
Sutasz Agi pisze…
Piękna praca i świetna opowieść o niej :)
Bardzo podoba mi się Twoja praca! Zdjęcie w parku przepiękne!!!
Iza kama pisze…
Śliczna, magiczna, urocza. Po prostu zakochałam się w niej:)Pozdrawiam
Ranya pisze…
Rany, jaka piękna! A jak już obejrzałam sobie te wszystkie dodatki, to prawie przestałam oddychać z wrażenia! Cudna Nina !!!
Diana P pisze…
prześliczna i jakie piękne jej ubranko zrobiłaś z tymi liśćmi
Ewa Jurewicz pisze…
Trudno się nie uśmiechnąć czytając Twoje posty - zupełnie jak bajki. Nina jest fantastyczna! Zadbałaś o wszystkie szczegóły, jestem pod wrażeniem.
Cieplutko pozdrawiam.
lucy z mazur pisze…
O matko jaka cudna,ta grzeczna,owszem niczego,ale bije ją na głowę ta pierwsza Elfka lub Diablica nie wiem jak ją nazwać,ale tak mi się kojarzy,jest do zakochania,po prostu przecudnej urody
Majeczka pisze…
Jest niesamowita. I ta dbałość o w każdy szczegół i detal. Pozdrawiam
Jest przepiękna, bardzo mi się podobają wszystkie Twoje wróżkowe lale, są rewelacyjne, przepiękne, czarujące :)
Dorota ma Kota pisze…
to niezła latawica jest a ty z niej kopciuszka na koniec zrobiłaś! :-)
oj nie uda się z nia ta sztuka ... ;-D

BTW
ubawiła mnie wzmianka o majtkach :-D,
niewatpliwie jest to ważny element garderoby w ogóle
a w kontekście nadchodzącej zimy w szczególności;-DDD
hubka38 pisze…
Rewelacja- niepowtarzalna! Pięknie to wymyśliłas!
Ewela K pisze…
Jesienna Nina jest piękna:)) Pozdrawiam
Ewela K pisze…
Jesienna Nina jest piękna:)) Pozdrawiam
Kijankowo pisze…
Jest po prostu prześliczna :)
Wrzące Kolory pisze…
O, nie mogę, ale sympatyczna lalka! Jej mina mnie urzeka. Na początku myślałam, że ma takie wystające uszy, a potem dopatrzyłam się, że to liście. :)
blogerzaby pisze…
Pięknie wyszła, wspaniałe dodatki i te szczegóły! Super :)
Mariwon pisze…
Wróżka Nina jest zarąbista. Grzeczna, czy nie, jest superancka. W domowym grzecznym kubraczka taka jakby obrażona, hihi. No bo jak można wróżkę do sprzątania zaganiać :)
fenomenalny pomysł z transformacjami, obie kreacje piękne- niegrzeczna za oryginalność a grzeczna za urok. Cudnie :) pozdrawiam
Marzena Hinca pisze…
Cudna lala. Moja córcia zachwyciła się tą pierwszą. Powiedziała, że ma czadowy nos i w ogóle jest fajna. Ja uważam tak samo i tylko dodam że ubranka są zjawiskowe.
Arleta pisze…
jest przeurocza dziękuję za mily komentarz pozdrawiam
Danka Witkowska pisze…
Cudowna sesja zdjęciowa ,cudowna praca,zachwycające piękno tej lali uwiedzie chyba każdego.
I te detale w ubiorze,a jak jeszcze przeczytałam ,że oczy haftowane to normalnie czapki z głów.
Pozdrawiam zdolniachę :)
Agata Szybalska pisze…
Świetna ta Nina, zresztą podobnie jak i wszystkie inne twoje lalki.
I cudna opowieść o niej :)
ale piękna jesienna lala - oj jest tak cudowna zupełnie w moim stylu - buziaki śle Marii
Kamila Rumianek pisze…
Jest niesamowicie prześliczna:) pozdrawiam.
Marta Myszkusia pisze…
Ładna, tylko ... anie ważne.. to moja uwaga więc niech zostanie- duzym plusem jest to że można ja ubierac:)
Ochhh...Cudna jesienna wróżka :)
Do tego niezła z niej modystka :)
Uwielbia strojne ciuszki jak na kobietkę modną przystało :)
Brawa wielkie !!!
Jest THE BEST !!!
Pozdrawiam :)
Monika na hamaku pisze…
Świetna i jaka elegantka ma tyle ciuszków, że hoho Bardzo mi się podoba:) pozdrawiam cieplutko:)
Marta Borowska pisze…
Cudowna praca ....aż dech zapiera:)
mrumru pisze…
cudowna! zwłaszcza fryzkurka i te liście ^^
Anna T pisze…
Pięknie :) Podziwiam szycie do ostatniego detalu :)
Eliza Art pisze…
Urocza ta Twoja laleczka, podziwiam i pozdrawiam
Anna Parszewska pisze…
Rewelacyjna :) jestem zauroczona :)
Jaglana pisze…
Brązowa panienka, skrzydełka w słońcu wyglądają cudnie.
aisha pisze…
Super wróżka. Jednak i kobietki też na zawsze zostają dziewczynkami, tylko zmieniają zabawki, a przebieranie lalek zawsze bedzie tym co lubimy:) Świetny pomysł z wymiennymi dodatkami, super:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Dorcia tworzy pisze…
Świetna lala:) Pozdrawiam
Deco Wena pisze…
Nina cudna jest. Pięknie ją odziałaś. I jak lubi pozować do zdjęć :))
Bea pisze…
Nina, czy też inne imię, to nieważne...
Wróżka Twa prezentuje się wspaniale!
Ciuszki ma mega wypasione i skrzydełka piękne ubarwione. Ach, jak ja Tobie straszliwie zazdroszczam, tej szyciowej przygody... Mnie maszyna nie lubi :-(
Cudna wróżka... Szczerze podziwiam!
Cieplutko pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :-)
Marzena Kaim pisze…
Dopiero teraz ją odkryłam , piękną Ninę ależ sesja co za lala :) Pozdrawiam
siljia pisze…
boska ta Nina!!!!
pozdrawiam
Marzena Kaim pisze…
Piękna lala pisałam wcześniej i nie wiem czemu nie widać ale to nic piszę drugi raz i zapraszam do siebie po wyróżnienie :) Pozdrawiam
Jestem pod wrażeniem, cudna lala. Ma śliczne ubrania, bardzo podobają mi się jej skrzydła:-)