Przejdź do głównej zawartości

Olga

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze dotyczące komunijnego bukieciku- tydzień temu jeszcze był w stanie nienaruszonym :) - jestem pełna podziwu dla samokontroli obdarowanego.
W komentarzach przewijało się trochę zaskoczenia, że nie lalka.

No to dziś lalka. Poznajcie Olgę.

 Olga, cóż zaskoczenia nie będzie - jest syrenką.

Nie, nie była niezadowolona, że jej zbiornik wodny bardziej by rusałce pasował, niż syrence.

Bardzo lubiła przesiadywać nad wodą, przyglądać się przepływającym  w niej chmurom i odbiciom drzew.

Miała ulubione drzewka, na które się wdrapywała, ulubione chaszcze, gdzie oprócz masy żab mogła podglądać owady.
Na zdjęcie ogonka i założenie sukienki zdecydowała się, bo miała marzenie.
 Chciała mieć na wyciągnięcie ręki kwiatki. Bardzo konkretne, które zakwitły niedaleko.

 Wistaria. Oplotła swoimi pędami stary budynek i wyglądała tak pociągająco, że Olga postanowiła się tam przenieść.
 Prawda, że pasują jej te kwiaty ?
Pojawił się jednak problem - dla jej delikatnej cery. przebywanie na pełnym słońcu nie jest wskazane zbyt długo.  Dlatego z co jakiś czas znów zakłada ogon, by się schłodzić.

Zdjęcia robione w tym samym miejscu, co Amalii, dwa tygodnie później. Ostre, południowe słońce nie służy bladej syrence, ale majowa zieleń jest tak obłędnie intensywna, że szkoda by było ją przygasić filtrami. Nawet dla Olgi.


Komentarze

Danuta Kielar pisze…
Olga, piękności Ty moje, tylko te słowa na usta mi się cisną, a raczej na klawiaturę laptopa. Jest lalka w podwójnym wydaniu; jako syrenka i jako laleczka. Jak zwykle świetnie wszystko ubarwione spacerkiem w otoczeniu zieleni. Bezustannie będę się zachwycała Twoimi lalami i opowieściami o nich.)
Sowiarnia pisze…
Chyba nic oryginalnego nie napiszę i znów będę się zachwycać, ale Olga jest naprawdę wspaniała, wszystko jak zawsze dopracowane i dopięte na ostatni guzik (a suknia to już w ogóle rewelacja) :-)
Anetta pisze…
Urocza syrenka:) Pięknie wkomponowała się w naturalne środowisko wodno-kwiatowe. Kolorki dobrałaś idealnie, stąd taki wspaniały efekt końcowy. Pozdrawiam:)
Renata Walczak pisze…
ostre słońce może nie służy syrence, ale zdjęcia wyszły cudne:)
pieknie jak zawsze:)
Klimju pisze…
Olga jest śliczna i czytanie o niej wywołało uśmiech na mojej zapracowanej dzisiaj "gębie" Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)
Ola pisze…
Chyba w końcu zdecyduję się spróbować uszyć lalkę w stylu - takie Twoje są cudne, ze zapragnęłam mieć własną.... Pozdrawiam serdecznie i dzięki za inspiracje!
hagart Agnieszka pisze…
Ależ ona niesamowicie duża!:-))
Monika na hamaku pisze…
Olga śliczna, suknie i inne dodatki idealnie skomponowałaś, podziwiam Twoją kreatywność:) pozdrawiam cieplutko:)
Czarna dama pisze…
U la la, Olga piękna syrenka. Piękny ogon, piękna sukienka i piękna sceneria :)
W tak barwny sposób przedstawiasz Swoją laleczkę i do tego sesja w plenerze co jeszcze bardziej dodaje jej uroku.
Anna Iwańska pisze…
Oj te Syrenki bardzo chyba Cie lubią , kolejna urocza panienka. Super laleczka i sesja w plenerze wyszła slicznie.
Pozdrawiam
Wiktoria Lk pisze…
Piękności... a ten wyszywany gorsecik... ach... i och... :)
Dorota ma Kota pisze…
spore podobieństwo do Matki Smoków widzę... ( Game of Thrones) ;-D
Iza kama pisze…
Świetnie , świetnie , brawo:) Zachwyciła mnie i historyjka i przecudna uroda:) A nie wspomnę o ślicznym stroju:)
Pozdrawiam
Iza kama pisze…
Świetnie , świetnie , brawo:) Zachwyciła mnie i historyjka i przecudna uroda:) A nie wspomnę o ślicznym stroju:)
Pozdrawiam
Tysia Koliberek pisze…
Jak zwykle cudowna jak wszystkie Twoje lalki! Widzę, że nie tylko mi się skojarzyła z Daenerys (patrz -> komentarz Dorota ma Kota) :D.
Annette ;-) pisze…
Jaka ona jest piękna! I te błękity w różnych odcieniach bardzo do niej pasują.
Justyna Ś pisze…
Piękna lala,sukienka cudna!!!!
nawanna pisze…
Następna piękność i jak pięknie pozuje w plenerze!
Miłego weekendu Madziu:)
pART of ME pisze…
Widzę koraliki na gorsecie i wszędzie:) piękne zdjęcia
Ewa Jurewicz pisze…
Piękna - jasnowłosa i bladolica - wygląda na bardzo delikatną istotkę.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia.
Kijankowo pisze…
Syrenka przecudowna :)
Twoje syrenki po zamianie ogona na suknie wyglądają jak elfy opiekujące się swoim krzewem. Tu glicynią, tam magnolią. Piękne.
MadameWu pisze…
Olga jest bardzo powabna. :) Podziwiam ogonek. :)
minimeble pisze…
Piękna syrenka. Najbardziej podoba mi się jej suknia:)
aleksandra Mayr pisze…
Fantastyczna lala! Olga syrenka i Olga w sukience obie wyglądają bosko! Do tego cudnie sfotografowane :)
Przepiękne robisz te laleczki :3 kolejna skradła mi serce :3
Ilona Szczęsna pisze…
Jakie zalotne spojrzenie ma ta syrenka;)
Przepięknie ją uszyłaś a ogon jest niesamowity,podziwiam Twój talent i zazdroszczę;)
biala.szafka.agi pisze…
fantastyczna opowieść! a Olga jest niesamowita :)