Przejdź do głównej zawartości

Lodowe kolorki po raz drugi.

                    Oglądam właśnie z niejakim przerażeniem zdjęcie mojego dziecka, które stoi w stroju pszczelarza, z dymarką w ręce. Wysłał MMS, znaczy się- żyje, nic go nie użądliło.  Otumanił dymem 43 pszczele rodziny, żeby je można było nakarmić. Bardzo jestem wdzięczna mojej rodzinie, że przygarnęła go na tydzień wakacji, bo niestety zbiorowe formy wypoczynku dla niego nie są możliwe.  I choć jestem nieco przerażona ( i dumna oczywiście), to wiem, że na żadnym obozie czy kolonii pszczół by nie karmił.
                     Pszczoły mnie oczywiście zachwycają - organizacją, pożytecznością, tańcem i pracowitością. Niestety, bardzo się ich boję, żal miałam potworny, że choć miodu nie jadam, to mnie żądlą. Nigdy więc  nie stanęłam przy moim dziadku, kiedy je karmił czy wybierał miód. Zazdroszczę mojemu dziecku tej odwagi.
                     Słodko się zrobiło. Bardzo słodko. A jak ma być słodko, to tylko lody. Czyli zabawa u Danutki.



                     Tym razem wzięło mnie na haftowanie. Potrzebowałam prostego i nieskomplikowanego wzoru, takiego, gdzie nie muszę patrzeć na wykres. I chyba umysł mi zaćmiło, gdy ten wzorek wybrałam - może i było łatwo, ale mozolnie i dłuuugo. Początkowo myślałam, że wykorzystam wszystkie 6 kolorów lodów, ale stanęło na 3 - czekoladowy byłby zbyt intensywny, waniliowy zbyt blady.

                   Nie wiem, jakie kolory widzicie na swoich monitorach, ale tak naprawdę są śliczne i pastelowe. Widzę, że szczególnie po oczach daje tu pistacjowy. Jak dziecko wróci - dam mu komórkę- niech się pobawi znów ustawieniami, bo coś mi przekolorowuję zdjęcia.



          A żeby nie mieć kolejnego haftu "do wykorzystania" w domu - uszyłam sobie poszewkę na jaśka. Tych nigdy nie za dużo.


                       Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze - jest mi zawsze bardzo miło, gdy tu zaglądacie.

Komentarze

Danuta Kielar pisze…
Madziu, wspaniały pomysł na taki "niby prosty" haft do zastosowania w poszewce na jaśka. Kolorki pastelowe, jak najbardziej, może trochę blado na naszych monitorach wyglądają, ale to nie Twoja wina.)
Anna Iwańska pisze…
Ale fajny ten wzorek i świetnie wygląda na podusi , chyba muszę sobie też coś podobnego machnąć :-). Ale fakt niby prosty ale na pewno wymagała sporo uwagi . Ja osobiście lubię wyszywać takie powtarzalne wzorki. Myślę że lody masz zaliczone :-)
Pozdrawiam
kwiatkosia pisze…
Bardzo fajny wzorek wyhaftowałaś, podziwiam cierpliwość! Dla mnie wcale on nie jest łatwy... Podusia wyszła bardzo ładna. :)
Prosty? Dla haft to i tak czarna magia. Bardzo ładna poszewka
Pozdrawiam serdecznie 😊
Sowiarnia pisze…
Śliczna poducha wyszła, bardzo mi się podoba, a wzór wcale na prosty nie wygląda (przynajmniej dla mnie) :-) Sama kiedyś bałam się pszczół, ale mąż mnie "oduczył" (jest w miarę obyty z ulami) i od czasu do czasu nawet jakąś pogłaskam :)
Annette ;-) pisze…
Rzeczywiście, pistacja daje po oczach, ale efekt końcowy dla oczu bardzo miły.
nawanna pisze…
Świetny haft, wspaniała podusia! Rozumiem Twoje obawy, ale ciesz się że dziecko poznaje to co w szkole moze zobaczyć tylko na obrazku lub filmie. Pszczół się nie boję, chociaż miałam z nimi bliskie spotkania. Wnusiowi zawsze tłumaczę, że one bardziej wolą kwiatki niż nas;)
Pozdrawiam:)
Anetta L. pisze…
Piękny haft i chyba skomplikowany, a podusia śliczna w tych pastelowych kolorkach:) Pozdrawiam:)
Asa_6niebo pisze…
bardzo fajny pomysł, w tych kolorkach haft wygląda świetnie i super wyszła ta poduszka
Poduszeczka świetnie się prezentuje :) Haft bardzo misterny, kolorki super dobrane. Ogólnie powstała bardzo oryginalna, niepowtarzalna powłoczka :)
Pozdrawiam cieplutko :)
Małgosia X pisze…
Piękna, pastelowa poduszka.
Pszczół się nie boję i choć jestem pożeraczem miodu, to mnie nie żądlą:)
Pozdrawiam ciepło.
Pawanna pisze…
Piszesz, że haft nie jest skomplikowany, ale jak dla mnie jest bardzo skoplikowany:) Jasieczek uszyłaś uroczy, słodziutki jak ten miód od zadymionych pszczół:)
Pozdrawiam serdecznie.
Anna T pisze…
Ciekawy wzorek, kolorki pastelowe pięknie wyglądają, a podusia... hmmm, u mnie właśnie pada - haha:)
Świetnie się spisałaś :) Pozdrawiam :)
Milutki hafcik i fajnie wykorzystany. Poduch nigdy za wiele!
Przepiękna jest ta podusia, Danusia miała wspaniały pomysł z tymi pastelowymi kolorami, tyle pięknych prac powstało, oczu nie mogę nacieszyć.
Anita T. pisze…
Cała podusia wyszła lodowa :) , śliczna :**
Lucy pisze…
Fajna podusia z ciekawym lodowym haftem:)))
Pozdrawiam
Danka Witkowska pisze…
Madziu podusia wygląda rewelka,kocham takie pastelowe kolorki a i hafcik wcale nie taki prosty jakby się zdawało .
Kochana dziękuję za udział w zabawie,przemiłe słowa i pozdrawiam serdecznie
Eliza Art pisze…
Świetnie wygląda ten hafcik na podusi. Aż miło przytulić głowę. Pozdrawiam
Ewa Jurewicz pisze…
Śliczna podusia Madziu! Kolory są w porządku, pastelowe i delikatne. Bardzo lubię takie ozdobne poszewki. Przesyłam uściski.
Kijankowo Monika pisze…
Świetna poszewka :)