piątek, 17 grudnia 2021

Jakżeby inaczej - patchwork.

 Niewątpliwie zaletą nieobecności jest nagromadzenie zdjęć  rzeczy, które uczyniło się po drodze. Teraz trzeba je tylko uporządkować, obrobić i można światu pokazać. 



Nie doszukałam się tych z etapu krojenia i pierwotnego układania klocków. Pomysł na patchworkową biblioteczkę by w głowie dość długo, natomiast brakowało odwagi.



Chomikowanie różnych resztek materiałów okazało się tutaj bardzo przydatne - można było zapełnić półki mnogością "tomów".


Jeśli dobrze pamiętam, to długość jakieś 230 cm. 


Starałam się zastosować różne sposoby pikowania - inne dla tła, inne dla "tomów". Dla 



Praca była doceniana na każdym etapie, czasami w nieco uciążliwy sposób, wymagający zużywania całkiem sporej ilości sprzętu odkłaczającego. 



Koty zostały naszyte i otoczone pikowaniem.



A tak prezentowało się nakrycie na materacu. 



Mnóstwo frajdy przy szyciu i przy pikowaniu. Nie wyszło idealnie - dolna warstwa nie do końca zachowała właściwe napięcie i pojawiła się zmarszczka. Pikowanie było bardzo wymagające fizycznie i wymagające dla maszyny, która na szczęście przeżyła. 
Patchwork poszedł w świat. Mam nadzieję, że dobrze służy. 
Dobrego czasu Wam życzę - trochę wytchnienia w przedświątecznym zamieszaniu. 


9 komentarzy:

  1. Uwielbiam patchwork ale bardziej oglądać To precyzyjne szycie i i spinanie szpilkami to zdecydowanie nie moje bajka, az tak cierpliwa nie jestem. Świetnie Ci wyszła ta narzuta z książkami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała patchworkowa narzuta! Widać, że wymagała ogromnego nakładu pracy i czasu...Patrzę z podziwem na różne pikowania i pięknie ułożoną kompozycję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie to jest dobre! Stylem kojarzy mi się z https://textilecuisine.blogspot.com/, ale w ogóle pomysł na półkę z kotami i książkami jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę patchworkową biblioteczkę:) Muszę przyznać, że pomysł genialny i oryginalny a i wykonanie świetne - brawo Madziu! Przesyłam serdeczne uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale to czadowo wygląda, bardzo fajny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Padłam z wrażenia i zakochałam się od pierwszego wejrzenia - to jest rewelacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, muszę przyznać że mnie zaskoczyłaś, pomysł genialny, wykonanie również- każda część zachwyca:) i jak widać, przez koty została przetestowana i zaakceptowana:)
    Zdrowych i spokojnych Świat życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny patchwork. Wszystkiego dobrego na Święta.

    OdpowiedzUsuń