Przejdź do głównej zawartości

Fioletowy kwiecień - Amalia

                 Może najpierw od końca  - dla Stefana proponuję znaleźć Stefanię. Niech żabcia ma trochę szczęścia osobistego, towarzyszkę życia. Może trudy wychowania kijanek uczynią go bardziej spolegliwym, jeśli chodzi o łykanie kolorków.
                Lubię fiolet. Zwłaszcza w ubraniach.  Niestety, wyglądam w nim niezbyt dobrze. Na szczęście są jeszcze fioletowe dodatki, z których z upodobaniem korzystam.

Tymczasem u mnie nie będzie zaskoczenia. Nastąpiła era syrenek.


Poznajcie Amalię  (nie wiedziałam, że jest takie imię).
Dość pechowa jest ta syrenka.


 Trafił się jej naprawdę fatalny zbiornik wodny z przydziału.


Nieustannie kurczący się, zarastający glonami i niezbyt zachęcał  do kąpieli. 


Może jakaś rusałka byłaby z niego zadowolona, ale raczej nie syrenka.


Wdrapywanie się na wierzbę i oglądanie znikającej tafli wody nie należało do przyjemności.


Siadała też niekiedy na kamieniu - jednak ogon przeszkadzał.

Rozwiązanie było proste - zdjęcie ogona, założenie zwiewnej sukienki. Wygodnie na kamieniu

... i na wierzbie. 

Amalia mogła stwierdzić, że żyje w pięknych czasach - można zmienić miejsce zamieszkania, zawód, nikt nie musi zniknąć wraz z swoim stawem. 
I są nawet piękniejsze drzewa, na których można przysiąść. 


Nic też nie stoi na przeszkodzie, by odwiedzać swoje ulubione miejsca. Kiedy się tylko chce.

Amalia ma dużo fioletów, choć przy magnolii wydaje się niebieska. Wszystkie wstążeczki, tło ogona, spódnica są fioletowe.  Brokat  który się niestety osypuje, dlatego wszystko jest bardziej błyszczące, niżbym chciała.  

Staw, nad którym spędzałam mnóstwo czasu jako dziecko, teraz jest niewielką niecką. Ukochane wierzby, po których tak rewelacyjnie się wdrapywało, rozsypały się, wyrosły za to nowe. Jest inaczej, wcale nie gorzej, po prostu inaczej. 



Komentarze

Danka Witkowska pisze…
Madziu ależ Ty sesje robisz tym swoim syrenkom i lalom,jestem zauroczona za każdym razem.
Ta dzisiejsza jest odlotowa,mam słabość do fioletów,więc już się w niej podkochuję .Tak pięknie je ubierasz,przebierasz i rozbierasz haha.Nawet oczy ma fiołkowe ,włoski w różnych odcieniach fioletów.
Tu dziś same ochy i achy z mej strony
Oczywiście na kolejne syrenki czekam z niecierpliwością ,bo uwielbiam je podziwiać i doceniać Twą pracę .
Buziaki zostawiam i jak zawsze pozdrawiam :)
Anetta pisze…
Cóż za profesjonalna sesja zdjęciowa uroczej modelki Amalii:) Moje dziecię płci męskiej pochwaliło Twoją pracę, zerkając mi przez ramię... Pozdrawiam serdecznie:)
Czarna dama pisze…
Wow, ale cudna syrenka, w tych fioletach wygląda pięknie. I do tego miała wspaniałą sesję zdjęciową na tle tej cudnej zieleni, ach.... :)
Wiktoria Lk pisze…
Jejku, przepiękna modelka w niesamowitej sesji wśród pięknej wiosennej roślinności.
micia pisze…
Madziu bardzo lubię twoje laki ,a dzisiejsza będzie mi szczególnie bliska cudownie wygląda na tle różowej magnolii. Dziwisz się,że jest takie imię jak Amalia ,a nie powinnaś ponieważ pochodzę z górnego Śląska,który jak wiadomo z historii był kiedyś pod zaborem niemieckim i wiele imion w tamtych czasach pochodziło z j.niemieckiego je tym regionie lub było zniemczane . A przede wszystkim tak na imię miała moja Mama -pozdrawiam serdecznie
minimeble pisze…
Zachwycam się zdjęciami. Fiolety pięknie kontrastują z zielenią. Syrenka też jest niesamowita. Niełatwo est połączyć tak intensywne kolory żeby nie przesadzić a Tobie się to udało. Bardzo ciekawa praca:) Pozdrawiam:)
nawanna pisze…
Też zacznę od końca;) Nasze wspomnienia z dzieciństwa pozostaną zawsze wspomnieniami, i to jest świetne. Czas jednak upływa, wszystko się zmienia, my dorastamy i to jest nieuchronne, chociażbyśmy najbardziej chciały czasu nie zatrzymamy:(
Amalia prześliczna, i to zalotne spojrzenie;)
Pozdrawiam cieplutko:)
Tysia Koliberek pisze…
Prawdziwa piękność z niej! Jak zwykle zachwycają mnie długaśne włosy :). Piękny ogon i suknia zwiewna niesamowita. Zdjęcia w plenerze genialne :).
Klimju pisze…
Amalia jest piękna i jako syrenka i jako dziewczynka. Jest super :-) Podziwiam i pozdrawiam serdecznie :-)
Anna Iwańska pisze…
Oj piekne te Twoje lale a ta dzisiejsza chyba dość sporych rozmiarow. Piekna zarówno z ogonem jak i w sukni balowej . Do tego piekne zdjęcia w tajemniczej scenerii. No ja jestem dziś zachwycona Twoją fioletowa pracą.
Pozdrawiam serdecznie
Danuta Kielar pisze…
Jakże się nie zachwycać taką syrenką. Madziu, mistrzyni igły i wspaniałych historyjek, gratulacje. Stworzyłaś unikatową syrenkę z baśni tysiąca i jednej nocy, w kolorkach, które nie są wdzięczne do fotografowania, ale ten plener, choć jeszcze kwietniowy, już wygląda, jakby był maj.
Jestem pod wrażeniem tej elegantki, czy to z ogonem, czy w zwiewnej sukieneczce. Same ochy i achy zbierasz, ale należą się, bo potrafisz nas wprawić w takie doznania wzrokowe, że innych opcji zachwytu być nie może.
Bardzo wiosennie, wieczorową porą Cię pozdrawiam.)
Sowiarnia pisze…
Piękna jest :) zarówno w wersji z ogonem, jak i w sukience (ależ cudny materiał) :-) Ale zdecydowanie najfajniejsze ma włosy - bardzo pasują do syreny :)
Agata Szybalska pisze…
Piękna syrenka i piękna opowieść :) Jak zwykle u Ciebie :)
Dorota ma Kota pisze…
nie da sie nie zachwycać :-)
piękne szyjątko, piękna suknia i piękne okoliczności przyrody, bardzo to urokliwe w całości :-D
a- lenka pisze…
Cudna syrenka o wdzięcznym imieniu Amalia. Również podziwiam profesjonalną sesję fotograficzna, która podkreśla wszystkie wdzięki Amalii :)
Pozdrawiam Alina
LandOfLaces pisze…
Piękna syrenka i piękna sesja, chyba najbardziej podoba mi się zdjęcie w magnoliach :-) Zazdroszczę syrence takiego otoczenia "z przydziału" ;-)
Annette ;-) pisze…
Kocham fiolet i przepiękną Amalię.
Izu pisze…
Piękna ta Twoja fioletowa syrenka :) kiedy czytam opisy przy zdjęciach, czuję się, jakbym wracała do czasów dzieciństwa :)
Fiolety dobrane przepiękne, a najbardziej podoba mi się chyba syreni ogon :D
pozdrawiam!
Przepiękna jest! A ta sesja magiczna, robi ogromne wrażenie!
Pawanna pisze…
Przepiękna Amalia! Cudne są Twoje laleczki.
Joanna Asner pisze…
Piękna syrena :-)
Stokrotka pisze…
Śliczna syrenka i bardzo pasuje do niej fiolet
Eliza Art pisze…
Na tej kolorowej magnolii wygląda uroczo. Pozdrawiam
Marzena Kaim pisze…
Czaruje spojrzeniem twoja syrenka , wyszła ci naprawdę prześlicznie :) Pozdrawiam
Anna Parszewska pisze…
Cudowna !!!! marzenie każdej dziewczynki :)
Arla Hobby pisze…
To dopiero super Syrena. Piękną ma garderobę i cudne oczy. Trochę i jej szkoda, że musi w takiej sadzawce brodzić, zapraszam ją do mnie nad morze. Tu w morskiej pianie będzie jej cudnie. :)
Pozdrawiam Arleta
Niesforne nitki pisze…
Piękna syrenko-lalka :) Ma piękny ogon i suknię, a jest wyraz twarzy jest taki tajemniczy i uwodzicielski :)
Agata Fleszar pisze…
Amelka jest cudna :)
Justyna Ś pisze…
Niesamowita jest ta syrenka,z wielką chęcią zagoszczę u Ciebie na dłużej,dziękuję za odwiedziny,pozdrawiam!!!
lucy z mazur pisze…
Przepiękna syrenka,a oczko jakie zalotne i fryzura szałowa,a jak ja lubię te Twoje,a właściwie Twoich modelek sesje,są rewelacyjne,pozdrawiam
Anna Wojnar pisze…
Prześliczną sesję zrobiłaś tej swojej syrenie! :)
Piękna syrena, równie piękna w wersji ludzkiej. Fryzura - mistrzostwo świata. Pozdrawiam cieplutko :)
Majalena pisze…
Super. Bardzo piękna lalka.
hubka38 pisze…
A u Ciebie jak zwykle zjawiskowo! Buziaki!
Edina pisze…
Cudna jest!!!! W tych fioletach wygląda rewelacyjnie, a sesja - przepiękna, nic tylko podziwiać:))
Renata Walczak pisze…
Piękna syrenka i cudne zdjęcia!
Aż żałuję, ze to nie na mojej magnolii przysiadła.
Pozdrawiam cieplutko:)
Ewa Jurewicz pisze…
Cudna syrenka, ma nawet fioletowy błysk w oku! Bardzo mi się podoba jej ogon choć suknia również robi wrażenie. Najpiękniej wygląda wśród kwitnących magnolii.
Życzę Ci Madziu udanej majówki.
Alchemia Materii pisze…
Syrenka przecudnej urody,do tego pięknie odziana w fiolety:) Pozdrawiam :))
Anna T pisze…
Śliczna opowieść i piękna lala :)
Piękna sesja zdjęciowa i super syrenka .Pozdrawiam.
Ola K pisze…
Lubię podglądać Twoje lalki, są niepowtarzalne i piękne, ale chyba jeszcze bardziej lubię jak o nich opowiadasz i słowem i obrazem. Pozdrawiam:)
Agnieszka D pisze…
Pokazałam tą cudną lalkę córce a ona; ALE SUPER? i to chciałam napisać. :)
Bożena G pisze…
Piękna syrenka :)
wspaniała syrenka, jestem pełna podziwu dla wykonania tej ślicznoty :) pozdrawiam
Patrycja pisze…
Cały kwiecień czekałam na Twoją pracę, bo marcowa była cudna. Brak słów, przepiękna:) Pozdrawiam.
Kijankowo pisze…
Przepiękna :)
Przepiękna! Post pełen magi i uroku :)