piątek, 17 lipca 2015

Wyróznienie LBA i kartki.

Już dawno, ze aż wstyd się przyznawać, dostałam od Ani,   otrzymałam wyróżnienie Liebster Blog Award.
 Ania filcuje najpiękniejsze  stworzenia na świecie (bo nie tylko ludzi, ale i smoki :),  szyje też przecudne poduszki oraz wiele innych rzeczy.  Szmatki dla niej nie mają tajemnic - układają się tak, jak sobie zyczy, wbrew nazwie bloga   niesforne szmatki.

1.Dlaczego powstał Twój blog?
Jako   pamiętnik - chciałam zebrać w jednym miejscu rzeczy, które zrobiła, zanim rozejdą się po świecie.
I jako osobista terapia.

2.Czy uważasz, że spełnił Twoje oczekiwania?
Zdecydowanie tak - nadal jest mój :)   Może nie jest zbyt aktywny, nie potrafię publikować kilkunastu postów w miesiącu (zresztą, rzeczy które robię są dość czaso- i  pracochne), ale swoje zadania spełnił.
No i oczywiście poznałam masę fascynujących osób poprzez ich blogi.

3.Czy bardziej cenisz "elegancką prostotę", czy wolisz blogi z dużą ilością grafiki i muzyką?
Blog należy do właściciela. Jest taki, jak chce właściciel. Jeśli lubi muzykę, niech i będzie. Mnie bardziej interesuje zawartość, a mniej otoczka.

4.Czy negatywne komentarze są dla Ciebie przyczynkiem do zastanowienia się nad publikowaną treścią?
Nie wiem, bo nie miałam. Jednak jeśli się kiedyś pojawią, nie będą - ja mam prawo prowadzić blog, tak jak chcę, nawet jeśli ktoś ma inną wizję.

5.Jak reagujesz na hejty? Irytacją, śmiechem czy lekceważeniem?
W blogu ? Nie miałam.  forach - jestem zirytowana  i zniesmaczona.

6.Czy przeglądasz statystyki w bloggerze?
Czasami... Ogólnie jestem dość słaba jeśli chodzi o aspekty techniczne  blogowania.

7.Czy konieczność zamknięcia bloga byłaby dla Ciebie wielkim wyrzeczeniem?
I tak, i nie. Bo osoby, które cenię, zawsze mogę odszukać na ich blogach. Natomiast nie mam zbyt  dużej potrzeby istnienia w sieci, więc dałabym radę.

8.Czy nominacja do LBA ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie?
Jest to dla mnie bardzo miłe, że komuś podoba się to, co robię.

9.Czy uważasz, że publikowanie postów nawet wtedy gdy nie ma się nic do powiedzenia jest słuszne?
Jeśli ktoś czuje taką potrzebę...  nie mnie oceniać, czy ktoś ma coś do ważnego  powiedzenia - jeśli pisze, to zapewne tak.  Ja pokazuję swoje prace, więc jeśli ich nie mam, lub nie zasługują na pokazanie, to nie piszę.

10.Czy założenie bloga wniosło dla Twojego życia jakąkolwiek wartość?
Tak, bo znalazłam się w gronie ludzi podobnie myślących.  I zawsze twierdzę, że osoby tworzące, są bardzo pozytywne -  miło jest być otoczonym "ciepełkiem".

Ponieważ jest to moje drugie wyróżnienie LBA, nie będę nominować kolejnych osób - mam nadzieję Aniu, że się nie obrazisz - raz już nominacji dokonałam.

Teraz karteczki.
Nie jestem karteczkowa, ale jako matka dzieciom czasami muszę.  Było zakończenie roku szkolnego, teraz jest zakończenie półkolonii.

Tutaj udało się młodzież zagonić do wycinania  róży, dzięki czemu kartka powstała szybko i łatwo. Taśma dystansowa zapewniła przestrzenność.



Mój pierwszy box. Strasznie fajnie mi się go robiło, bo wiem, dla kogo.
Wszystkie papiery robione samodzielnie z serwetek przy pomocy folii spożywczej.


Panie na półkoloniach były trzy.




 Stempelki pochodzą od Novinkii http://novinka-digi.blogspot.com/  oraz z  Pintresta  - przepraszam, nie udało mi się twórcy ustalić (Puchilinka ?)

Jestem zadowolona, zwłaszcza z wynalazku pt. taśma dystansowa.
Mam nadzieję, że boxy dotrwały w stanie nienaruszonym do momentu wręczenia.

Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe słowa na temat Kasji. I biorę sobie do serca jak najbardziej słuszne upomnienie Wrzących Kolorów (widzieliście wiewiórkę ? - niesamowita), ze pojawiają się różne lalki, a końca historii Karolci nie widać. To najbliższy post musi już być z Karolcią, ewentualnie wyjątek uczynię dla lipcowego wyzwania Danusi .  Idę szyć suknię ślubną :)

Prześlij komentarz