Antydepresyjny SAL z kaktusami - nr 6

Kiedyś musiał nastąpić ten moment - haft na kolanie, na ostatnią chwilę, aparat odmawiający posłuszeństwa, kabel, który co chwilę przerywa... ale jest


Muszę poprawić jeszcze kreseczki przy kwiatkach - nie przy sztucznym świetle. No i wypruć co nieco przy doniczce, bo się pomyliłam.


Mam nadzieję, że zdążę wcześniej z ostatnim kaktusem, a i poprawki przy tym będą zrobione.
A pozostałe cudne kaktusy można zobaczyć TU

Dziękuję za miłe komentarze o Jane. Nie, raczej nie pokuszę się o zrobienie Tarzana...

13 komentarzy:

Sowiarnia pisze...

Kolejny uroczy kaktus do kolekcji :)
Miłego weekendu :)

nawanna pisze...

Świetny kaktusik.
Pozdrawiam cieplutko:)

Kinia Pracownia K&A pisze...

Śliczny jest!:) Pozdrawiam cieplutko:):)

minimeble pisze...

Bardzo fajny kaktusik:)
Pozdrawiam

Annette ;-) pisze...

Podobają mi się te kaktusiki.

Ewa Jurewicz pisze...

Śliczny hafcik, dużo uroku dodają kolce. Przesyłam uściski.

Monika M. pisze...

Świetny kaktusik ! Pozdrawiam serdecznie 😊

Kijankowo Monika pisze...

Śliczny kaktusik :)

Tina J pisze...

Do twarzy mu z tymi kwiatkami 😀

"Szalka" - Agnieszka pisze...

Śliczny hafcik

świat nicią malowany pisze...

Piękny kaktusik.

Anna Tomassi pisze...

Uroczy ♥ bardzo lubię takie motywy :)Pozdrawiam ♥

Dorota ma Kota pisze...

e tam, nic nie wypruwaj,
szkoda oczków!

ważne, że nie kłuje ;-D