Przejdź do głównej zawartości

Żółte wyzwanie -Kasja

Nie lubię żółtego. Mogę pozachwycać się mleczami i innymi żółtymi kwiatami. Z radością zjem żółte owoce czy warzywa, ale za samym kolorem nie przepadam. Nie posiadam ubrań, ani dodatków w mieszkaniu w tym kolorze.
Bo żółty kojarzy mi się z robaczkami. Masą czarnych robaczków atakujących odzież w tym kolorze. I to jest moje pierwsze skojarzenie - nie słonce i urocze zachody, nie ukwiecone łąki, tylko robaki.
Osy oczywiście też. I to też niezbyt przyjemne skojarzenie.

Jeśli jednak  ma być żółty, będzie żółty. Oto Kasja.

Kasja obchodziła imieniny 29.06, stąd też to imię.
 
Lekko asymetryczne spojrzenie nie jest efektem złego zdjęcia, tylko tak się jakoś namalowało.Czy nie przydałby się tej twarzy pieprzyk ?


Laleczka nie jest duża, co widać przy ikeowskiej latarence. Rączki i nóżki przymocowane za pomocą guzików, dlatego daje się dobrze układać. Wykrój jest bardzo wdzięczny, duża, nieproporcjonalna głowa, z ciężka fryzurą bardzo dobrze się trzyma.


 Imię dobrane przez datę  zakończenia laleczki trafiło się jej wyjątkowo trafnie - kasja to nazwa oleju wytwarzanego z cynamonowca wonnego, który, jakżeby inaczej, ma żółte kwiatki.  Co prawda, tamte kwiatki zbierają się w wiechę, ale myślę, że spódniczka  Kasji  z płatków może być.

 
Tutaj szczegóły - dzięki sztywnym podeszwom (w stopach i bucikach), przy pewnej dozie cierpliwości udaje się ustawić lalkę do samodzielnego stania.

Banerek z zabawy Danusi  - to już rok :)
Cykliczne kolorki - żółty
Pisałam, że nie lubię żółtego ? No to może zostanie mi wybaczone zachwianie proporcjami kolorów (bo spódniczka jest dwustronna) - i czyż tak nie wygląda lepiej ?



Komentarze

Anetta pisze…
Prawdziwa pięknotka z Twojej Kasji:) Myślę, że właśnie te "zaburzone" proporcje nadają laleczkom uroku. Mnie się oczka podobają, a pieprzyka nie dodawałabym, choć pewno dodałby Kasji charakterku. Pozdrawiam:)
Anna Iwańska pisze…
Super są te Twoje laleczki a już te ich kreakcje to mistrzostwo świata . Piekna wyszła to żółta sukienusia No i fajnie że udało Ci sie ogartnąc ten żółty :-)
Pozdrawiam
Piękna,pełna uroku,charakterna laleczka :)
Gratuluję zaliczonego zadania czerwcowego :)
Pozdrawiam miło :)*
Sowiarnia pisze…
Cudowna, a do tego ma piękne imię :) Ja też za żółtym nie przepadam i myślę, że z czarną spódniczką wygląda lepiej :)
Maria Wicher pisze…
ależ ci cudna ta lala wyszła - serdeczności śle Marii
Imię laleczki bardzo ładne nawet zajrzałam co to za kwiatek. Kreacja jak zwykle śliczna i ta dwustronna spódniczka szczególnie w wersji czarniej bardzo w moim guście,pieprzyka bym nie dodawała,a w ogóle to Twoja laleczka jest idealna -pozdrawiam
Renata Walczak pisze…
z żółtym mam tak samo, ale lala jak zwykle cudna!!
Danuta Kielar pisze…
Nie jest źle, więcej nas, co nie przepadają za tym kolorkiem.
Lala, jak malowanie i to skośne oczko dodaje jej tylko uroku, a pieprzyk - no po co, on.. Spódniczka w obydwu wersjach kolorystycznych super, jak byś nie założyła, tak pasuje.)
Jaglana pisze…
Pieprzyk nie. Z pieprzykiem wyglądałaby jak młody zadatek na Babę Jagę. Zeza nie ma, jest ok. A spódniczka świetna.
Prześliczna elfka. W żółtym jej do twarzy.
Kolejna wspaniała lalka! Niezmiennie podziwiam:)
minimeble pisze…
Ciekawa lala z ciekawym imieniem:) Bardzo fajnie jej w obu wersjach kolorystycznych:)
Klimju pisze…
Wow, wszystko mi się w tej lalce podoba i to że niesymetryczne oczy (masz rację chyba by się pieprzyk przydał), i fryzura i buty i dwustronna sukienka. A całość rewelacja. Bardzo mi się Kasja podoba :-) Pozdrawiam serdecznie :-)
Ranya pisze…
Nie lubisz żółtego, ale lalkę wykonałaś śliczną! Jeszcze nie czytając tekstu od razu pomyślałam, że sukienka wygląda jak kwiat! Zaskoczyła mnie dwustronność kreacji. Asymetryczne spojrzenie jest fajne, chyba też czasem takie miewam jak się z kimś nie zgadzam ;-). Pieprzyk, no nie wiem... z tym spojrzeniem i pieprzykiem nie wyglądałaby złośliwie? :-)
nawanna pisze…
Okazuje się że większość z nas nie lubi żółtego. Kasja prześliczna! Kreacja dopracowana w kazdym detalu!
Pozdrawiam:)
Pawanna pisze…
A ja kocham żółty!
Sliczna laleczka i pięknie ją ubrałaś. Bardzo lubię Twoje prace, laleczki spod Twoich rączek są zjawiskowe, każda z nich ma w sobie to coś:) Tak jak piękna kobieta:)
Pozdrawiam serdecznie.
Monika na hamaku pisze…
Piękna lalka zachwycam się za każdym razem Twoje lalki są śliczne i każda inna w tej spodobała mi się fryzura i sukienka, właściwie to wszystko mi się podoba:) pozdrawiam ciepło:)
Ola pisze…
Jak zawsze pięknie
Tysia Koliberek pisze…
Fantastyczna lalka! Imię niebanalne, strój również :). Spódniczka z obu stron pasuje, a lekko asymetryczne oczy nie są wcale złe, w końcu ludzkie twarze też są zawsze mniej lub bardziej asymetryczne :).
Edina pisze…
Lalka, jak wszystkie Twoje jest powalająca. Prawdziwa pięknotka, i z pięknym imieniem, które jej nadałaś. I to że jest niesymetryczna to zbliża ją do człowieka; przecież my też nie jesteśmy symetryczni:) W czerniach bardziej elegancka!
Danka Witkowska pisze…
Madziu kolejna piękność się narodziła,bo ta lala jest prześliczna.Nieźle wykombinowałaś z tą kiecką i muszę przyznać ,że w obu wersjach wygląda super.Bardzo też podoba mi się jej imię,takie mniej spotykane .
Fryzura pasuje mi też do skośnookiej nacji,a może kiedyś i taka powstanie.Co Ty na to?Może mała Japoneczka ?
Buziaki :)
Ola K pisze…
Kolejna wyjątkowa dama o zagadkowym spojrzeniu, a że niesymetrycznym, to i dobrze, ludzkie twarze też są asymetryczne, czego w ogóle nie dostrzegamy.Chyba wole wersję bardziej czarną, ale mi z żółtym też nie po drodze;) Pozdrawiam:)
Kolejna "laska" w Twoim wydaniu. Fajna suknia i fryz. Piękne te Twoje lale :)
Eliza Art pisze…
Już chyba możesz robić swoje "Damy" z zamkniętymi oczami. Są śliczne. Pozdrawiam
Annette ;-) pisze…
Ależ ona już ma pieprzyk. Śliczna jest.
Anna Tomassi pisze…
Urocza,nawet kogoś mi przypomina...tylko nie wiem kogo :) Pozdrawiam serdecznie ♥
Arla Hobby pisze…
Piękna lalka, sukienkę ma cudną i buciki rewelacyjne. Gratulacje! Pozdrawiam
Kijankowo pisze…
Cudna słoneczna lala.
Chociaż w czarnej sukience bardziej mi się podoba :)
Pozdrawiam
Ewa Jurewicz pisze…
Jest fantastyczna, trochę jak leśny elfik. Ma takie filuterne spojrzenie i śliczną czuprynkę. Bardzo mi się podoba!
Cieplutko pozdrawiam.
Boskie :) a dlaczego nie lubisz żółtego, i ten pieprzyk faktycznie by pasował na buzi :)
Agata Szybalska pisze…
Ach te Twoje lalki! Są po prostu przecudne! A pieprzyk jak najbardziej byłby na miejscu, a może nawet całe stadko piegów? Obie wersje sukieneczki podobają mi się i zgodzę się z Ewą Jurewicz, że przypomina elfika :)
MadameWu pisze…
Ja również nie przepadam za żółtym chociaż ostatnio dorobiłam się sukienki w tym kolorze. :) Kasja jest cudna - jak zwykle. :) Wiesz, co mi się najbardziej podoba? Butki! Są przeurocze. :)